Pismo Święte

Młodzi dla młodych

Zbliża się godzina 11:00. Za chwilę mamy pójść do pobliskiego liceum, aby poprowadzić tam rekolekcje. Jest Środa Popielcowa, rozpoczyna się Wielki Post. Dla wielu księży to czas różnych rekolekcji, wielu godzin spędzonych w konfesjonale, indywidualnych rozmów z różnymi ludźmi. W tym roku, jakoś szczególnie skupiam się na rekolekcjach dla młodzieży licealnej, lub dla ostatnich klas szkoły podstawowej. Chociaż nie jest to regułą, bo w swojej szkole będę miał rekolekcje dla

Pan Pacyniak – katecheza w czasie pandemii

Przedstawiam Wam Pana Pacyniaka. Przyjechał dzisiaj do mnie, a raczej przysłał się sam. Odebrałem go z paczkomatu. Obawiał się przyjechać pociągiem z racji koronawirusa. Jakoś udało mu się zapakować i w końcu dotarł do Gdyni. Przez najbliższe dni lub tygodnie, będzie pomagał w internetowym duszpasterstwie dzieci. Internetowym? No właśnie. Z powodu pandemii przenieśliśmy prawie wszystko do internetu.W Niedziele prowadzimy transmisje Mszy Świętych o 10:30 i 12:00 na naszym kanale na

Maryja wiecznie młoda… ponownie o duchowym spa.

To nie jest tekst wyłącznie dla kobiet… od razu to zaznaczam. Rozpoczął się maj – miesiąc szczególnie poświęcony Maryi. Przygotowując się do Mszy Świętej, wziąłem do ręki kolejny wywiad z papieżem – tym razem jest to książka przygotowana we współpracy z ks. Marco Pozza, w której Franciszek zatrzymuje się nad każdym z wersów modlitwy „Zdrowaś Mario”[1]. Kupiłem ją sobie chyba jeszcze przed Wielkim Postem, będąc w Niepokalanowie. Kupiłem i tak

Trochę o modlitwie…

Niedawno byłem na nagraniu programu „Ekspres Rodzinny” w TVP. Tematem odcinka, który ukaże się na początku maja, była I Komunia Święta i to, co dalej powinno się dziać w życiu dzieci, które przyjmą komunię. Oprócz mnie, zaproszona była przemiła rodzinka z podwarszawskiego Józefowa – Mama z trójką przemiłych dziewczynek. Oczywiście, była to niewielka reprezentacja Rodziny, bowiem jest oczywiście Tata i jest również czwórka dzieci, które nie przyjechały na nagranie. W

Gdy brak mi samoakceptacji…

Niejednokrotnie w ramach rozmów z różnymi ludźmi, czy to tak twarzą w twarz, czy w konfesjonale, pojawia się problem braku akceptacji siebie. Pojawiają się myśli o jakimś braku: czy to o braku materialnym (gdy czegoś fizycznie nie mam), czy też o braku duchowym, osobistym. Dlaczego piszę o braku? Piszę tak dlatego, że moim bardzo subiektywnym zdaniem, gdy nie ma akceptacji siebie, to jest to stan, gdy człowiek koncentruje się na

Przejdź do paska narzędzi