Archiwa tagu: młodzież

Młodzież i Adoracja… czy to się może udać?

Ostatnie tygodnie to dla mnie był czas związany z dwoma wyjazdami z młodzieżą z mojej nowej parafii.

Pierwszy z nich, to był wcześniej wspomniany wyjazd na pielgrzymkę do Rostkowa na Mazowsze. Była to sobota, przed wspomnieniem św. Stanisława Kostki. Dojechaliśmy z Gdyni na popołudnie, po przejechaniu prawie 300 km. Program był bardzo bogaty, począwszy od wspólnego śpiewu, przez konferencję Daniela Wojdy SJ, poprzez Adorację Najświętszego Sakramentu, Mszę Świętą i koncert „Siewców Lednicy”. Do Gdyni wróciliśmy bardzo późno, ale mam wrażenie, że zmęczenie, które nam towarzyszyło było czymś dobrym, bo dobrze ten dzień spędziliśmy, będąc razem i wspólnie się modląc. Czytaj dalej Młodzież i Adoracja… czy to się może udać?

Papież Franciszek do młodzieży na Madagaskarze

Dziękuję, Księże Biskupie, za słowa powitania. Dziękuję, drodzy młodzi, którzy przybyliście z każdego zakątka tej pięknej wyspy, pomimo wysiłków i trudności, jakie to stanowi dla wielu z was. A jednak tutaj jesteście! Sprawia mi wielką radość, że mogę z wami przeżywać to czuwanie, do którego zaprasza nas Pan Jezus. Dziękuję za tradycyjne pieśni i tańce, które wykonaliście z wielkim entuzjazmem – mieli rację ci, którzy mi mówili, że cechuje was niezwykła radość i niezwykły entuzjazm!

Dziękujemy wam, Rova Sitraka i Vavy Elyssa, za podzielenie się z nami wszystkimi waszymi poszukiwaniami pośród aspiracji i wyzwań. Jakże dobrze spotkać dwoje młodych ludzi z żywą wiarą, w ruchu! Jezus daje nam serca zawsze niespokojne, stawia nas na drodze i każe iść. Uczeń Jezusa, jeśli chce wzrastać w Jego przyjaźni, nie może trwać w bezruchu, narzekać i patrzeć na siebie. Musi się ruszać, działać, angażować się, będąc pewnym, że Pan go wspiera i mu towarzyszy.

Właśnie dlatego lubię patrzeć na każdą młodą osobę, jako kogoś poszukującego. Czy pamiętacie pierwsze pytanie, które Jezus zadał uczniom nad brzegiem Jordanu? „Czego szukacie?” (J 1, 38). Pan wie, że szukamy „szczęścia, dla którego zostaliśmy stworzeni” a „którego świat nie może nam odebrać” (adhort. ap. “Gaudete et exsultate”, 1; 177). Każdy wyraża to na różne sposoby, ale w istocie zawsze szukacie szczęścia, którego nikt nie może nam odebrać. Czytaj dalej Papież Franciszek do młodzieży na Madagaskarze

Pielgrzymka młodych z Gdyni do Rostkowa – 14 września

Na dobre już rozgościlem się w Gdyni. Jedną z pierwszych akcji,
do których chcę bardzo serdecznie zaprosić młodzież, to wyjazd na pielgrzymkę do Rostkowa – miejsca, w którym urodził się św. Staszek Kostka SJ, patron dzieci i młodzieży.

Jest to bardzo fajna akcja. Co roku, jeździłem tam z dziećmi i z rodzicami z parafii św. Andrzeja Boboli z Warszawy. Dla dzieci jest przygotowany plan przedpołudniowy. W tym roku natomiast chcę zbrać młodzież z Gdyni. Koszt to 100 zł. Zapisy po każdej Mszy niedzielnej lub bezpośrednio u mnie (szczegóły na plakacie).

Szczegółowy plan jest również dostępny TUTAJ.

5 rad, jak dobrze przeżyć wakacje

Koniec roku szkolnego… dla mnie, to zawsze czas odprężenia. Wiadomo… nawet katecheci muszą kiedyś odpocząć. Tym razem jest trochę inaczej, bo po wakacjach trafię nie tylko do nowej szkoły, ale też do nowego miasta (ale o tym kiedy indziej).

Wakacje, wakacjami… chciałbym zaproponować kilka propozycji, które mam nadzieję, pomogą dobrze przeżyć ten czas. Czytaj dalej 5 rad, jak dobrze przeżyć wakacje

Bierzmowanie – pójście na całość

Niebawem w mojej parafii młodzi przyjmą sakrament Bierzmowania. Nie wiem, kto bardziej się przejmuje tym wydarzeniem – młodzi, czy my – katecheci.

Zawsze pozostaje niedosyt w przygotowaniu (nie tylko do Bierzmowania). Katecheza i spotkania w salkach parafialnych, cotygodniowa niedzielna Msza dla kandydatów do bierzmowania. A jednak w podświadomości pojawia się pytanie, czy nie dałoby się lepiej ich przygotować.

Przygotowanie młodych do Bierzmowania było dla mnie możliwością przyjrzenia się temu jak ja sam współpracuję z Duchem Świętym i Jego darami.

Po latach widzę, że podejście do Bierzmowania było dla mnie jedną z najważniejszych decyzji, wynikających z mojej ŚWIADOMEJ decyzji. Pamiętam, że bardzo tego sakramentu chciałem. Dopiero jednak potem zrozumiałem, jak ważne było to dla mnie wydarzenie. W sumie, to było początkiem wchodzenia w kolejne decyzje dotyczące mojego życia, które już nie podejmowałem sam.

Kiedy na początku roku szkolnego pytałem się moich uczniów, co oni rozumieją przez ten sakrament i w ogóle do czego jest im potrzebny, to pojawiała się często odpowiedź, że przyda się, bo bez niego nie można zawrzeć sakramentalnego małżeństwa. Ale przecież nie o to tu chodzi. Bierzmowanie to nie bilet w kierunku wystrojonego na ślub kościoła. Za tym kryje się coś więcej. Czytaj dalej Bierzmowanie – pójście na całość

Młodzi (bez) nadziei

Plakat wektory designed by Macrovector – Freepik.com

Jak sprawić, aby młodzi widzieli nadzieję na dobre życie? Takie mniej więcej pytanie krąży mi po głowie od samego rana. Ciekawe dlaczego, bo przecież jest długi weekend i człowiek powinien sobie od pewnych spraw odpocząć. Niestety chyba nie od wszystkich da się odpocząć. Zawsze powracają konkretne osoby i ich historie, niekiedy bardzo trudne. Historie ze spowiedzi i rozmów duchowych lub też ze zwykłego słuchania młodych. Nie będę ich tutaj powtarzał, ale spróbuję ogólnie podejść do tematu.

Znam wielu młodych, pozytywnie patrzących na życie. Czasami za nimi nie nadążam… tak są zakręceni. Z drugiej strony znam też takich, którzy w młodym wieku mają już na sobie tak ogromny ciężar trudnych i bolesnych przeżyć, że żaden dorosły nie chciałby tego przeżywać. Niekiedy są oni (młodzi) tak zamknięci w swoim świecie bólu i beznadziei, że trudno jest im wytłumaczyć, że ich życie może się zmienić. Bardzo często wina leży po stronie dorosłych. Czytaj dalej Młodzi (bez) nadziei

Wychowawcy wg. Franciszka… myśli wokół „Bóg jest młody” [2]

Dalsza część mojego subiektywnego rozumienia książki „Bóg jest młody”. Dzisiaj trochę o wychowawcach i nauczycielach.

Uczę już w szkole, blisko 6 lat… z jednej strony to niewiele, ale z drugiej, to już pewne doświadczenie jest. Jestem przekonany, że w szkole uczymy się wszyscy – zarówno uczniowie, jak i nauczyciele. Wszyscy od siebie uczymy się nawzajem.

Co papież konkretnie o wychowawcach?

„Dobry wychowawca zadaje sobie codziennie pytanie : <<Czy mam dziś serce wystrczająco otwarte na przyjęcie tego, co niespodziewane?>> (…). Dobry wychowawca każdego dnia chce się czegoś nauczyć od dzieci, od swoich własnych dzieci. nie ma wychowania jednokierunkowego, jest tylko dwukierunkowe. Ja nauczam ciebie, ale gdy to robię, ty też uczysz mnie czegoś, być może nawet przydatniejszego od tego, czego ja uczę ciebie. Jeśli ja jako wychowawca uczę cię teorii, ty, mój słuchacz, uczysz mnie, jak to odbierasz w praktyce i indywidualnie interpretujesz, jak niesiesz to dalej światu, przepuszczając przez filtr swojej osobowości i uprzednich doświadczeń.”

(FRANCISZEK w rozmowie z Thomasem Leoncinim; „Bóg jest młody”; Wydawnictwo Znak; Kraków 2018; ss. 140-141)

Ciekawe jest to, że Papież mówi o wzajemnej nauce.

Będąc nauczycielem, wiele uczę się od moich uczniów. Po pierwsze uczę siętego, jak oni podchodzą do danego tematu, jak przeżywają swoje emocje. To oni uczą mnie tego, jak mam do nich mówić, w jaki sposób przyjmują to, co się do nich mówi.

Czasami są to rozmowy niełatwe, dosyć trudne, kiedy z czymś się nie zgadzają. I bardzo takie rozmowy lubię. Od moich mlodych z pewnością uczę się cierpliwości i tego, żeby dać im szansę i możliwość, aby do czegoś doszli sami. Uczniowie uczą mnie – nauczyciela i katechetę – indywidualnego podejścia do nich. Nie zawsze się mi to udaje, ale staram się, bo widzę tego dobre konsekwencje i efekty.

Kilka stron dalej Papież mówi o nauczycielach, a konkretnie o najgorszym zdaniu, które może być przez wychowawcę, nauczyciela, czy rodzica wypowiedziane. Jest to zdanie:

„Dziecko, co chcesz wiedzieć? Poucz się i później porozmawiamy o tym.”

(tamże, s. 143)

Moim zdaniem, gdy pojawia się pytanie „Dziecko, co chcesz wiedzieć?”, to z natury powinna być też odpowiedź nauczyciela na to, co za chwilę powie młody człowiek. Nie można go w tym pozostawić samemu. Trzeba mu w tym towarzyszyć i od razu o danej rzeczy porozmawiać.

Młodzi jednak są chętni zdobywać wiedzę, bo w ten sposób próbują poznać świat. W tym poznawaniu nie można ich zostawić w osamotnieniu.

 

Co Papieże mówią o młodych? No to zaczynamy!

Gdyby tak spróbować zebrać teksty Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka skierowane do mlodzieży, to zebrałaby się pewnie niezłej wielkości księga (albo i więcej). Mówię tu o wszystkich rozmowach, wywiadach, kazaniach, spotkaniach z młodymi, orędziach, katechezach, wypowiedziach o i do młodych. Pewnie wystarczyłoby tylko zatrzymać się na tekstach papieskich ze Światowych Dni Młodzieży, aby móc coś powiedzieć o podejściu Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka do młodych ludzi.Ale gdzie ich szukać? Czytaj dalej Co Papieże mówią o młodych? No to zaczynamy!