Przejdź do treści

Tag: młodzież

Młodzi są… wymagający

Ostatnio nie mam za bardzo czasu na czytanie tekstów papieskich dotyczących młodych. Taki był pierwotny pomysł na tego bloga. Mam nadzieję, że kiedyś może uda mi się do tego wrócić.

Dzisiaj trochę o wymaganiach. Ale nie o tych, które dorośli stawiają młodym, lecz o tych, które są stawiane przez młodych nam – dorosłym. Tak, jak ja je widzę.

Podziel się opinią

Opowiem Tobie o mojej Niedzieli

Niedziela w życiu księdza, to wyjątkowy dzień. Dla mnie jest to dzień wielu spotkań i rozmów z młodymi. Jest to zawsze czas bardzo intensywny i… pełen błogosławieństw.

Najważniejsza sprawa to oczywiście Msza Święta. Dzisiaj miałem dwie Msze – pierwszą o 9:00 i później Mszę z udziałem dzieci o 12:00. Nic szczególnego, może ktoś powiedzieć  – wielu księży tak ma. Jednak chcę opowiedzieć o tym, jak Niedziela jest dla mnie ważna pod kątem spotkań.

1 Komentarz

Młodzież i Adoracja… czy to się może udać?

Ostatnie tygodnie to dla mnie był czas związany z dwoma wyjazdami z młodzieżą z mojej nowej parafii.

Pierwszy z nich, to był wcześniej wspomniany wyjazd na pielgrzymkę do Rostkowa na Mazowsze. Była to sobota, przed wspomnieniem św. Stanisława Kostki. Dojechaliśmy z Gdyni na popołudnie, po przejechaniu prawie 300 km. Program był bardzo bogaty, począwszy od wspólnego śpiewu, przez konferencję Daniela Wojdy SJ, poprzez Adorację Najświętszego Sakramentu, Mszę Świętą i koncert „Siewców Lednicy”. Do Gdyni wróciliśmy bardzo późno, ale mam wrażenie, że zmęczenie, które nam towarzyszyło było czymś dobrym, bo dobrze ten dzień spędziliśmy, będąc razem i wspólnie się modląc.

Podziel się opinią

Papież Franciszek do młodzieży na Madagaskarze

Dziękuję, Księże Biskupie, za słowa powitania. Dziękuję, drodzy młodzi, którzy przybyliście z każdego zakątka tej pięknej wyspy, pomimo wysiłków i trudności, jakie to stanowi dla wielu z was. A jednak tutaj jesteście! Sprawia mi wielką radość, że mogę z wami przeżywać to czuwanie, do którego zaprasza nas Pan Jezus. Dziękuję za tradycyjne pieśni i tańce, które wykonaliście z wielkim entuzjazmem – mieli rację ci, którzy mi mówili, że cechuje was niezwykła radość i niezwykły entuzjazm!

Dziękujemy wam, Rova Sitraka i Vavy Elyssa, za podzielenie się z nami wszystkimi waszymi poszukiwaniami pośród aspiracji i wyzwań. Jakże dobrze spotkać dwoje młodych ludzi z żywą wiarą, w ruchu! Jezus daje nam serca zawsze niespokojne, stawia nas na drodze i każe iść. Uczeń Jezusa, jeśli chce wzrastać w Jego przyjaźni, nie może trwać w bezruchu, narzekać i patrzeć na siebie. Musi się ruszać, działać, angażować się, będąc pewnym, że Pan go wspiera i mu towarzyszy.

Właśnie dlatego lubię patrzeć na każdą młodą osobę, jako kogoś poszukującego. Czy pamiętacie pierwsze pytanie, które Jezus zadał uczniom nad brzegiem Jordanu? „Czego szukacie?” (J 1, 38). Pan wie, że szukamy „szczęścia, dla którego zostaliśmy stworzeni” a „którego świat nie może nam odebrać” (adhort. ap. “Gaudete et exsultate”, 1; 177). Każdy wyraża to na różne sposoby, ale w istocie zawsze szukacie szczęścia, którego nikt nie może nam odebrać.

Podziel się opinią

5 rad, jak dobrze przeżyć wakacje

Koniec roku szkolnego… dla mnie, to zawsze czas odprężenia. Wiadomo… nawet katecheci muszą kiedyś odpocząć. Tym razem jest trochę inaczej, bo po wakacjach trafię nie tylko do nowej szkoły, ale też do nowego miasta (ale o tym kiedy indziej).

Wakacje, wakacjami… chciałbym zaproponować kilka propozycji, które mam nadzieję, pomogą dobrze przeżyć ten czas.

2 komentarze

Bierzmowanie – pójście na całość

Niebawem w mojej parafii młodzi przyjmą sakrament Bierzmowania. Nie wiem, kto bardziej się przejmuje tym wydarzeniem – młodzi, czy my – katecheci.

Zawsze pozostaje niedosyt w przygotowaniu (nie tylko do Bierzmowania). Katecheza i spotkania w salkach parafialnych, cotygodniowa niedzielna Msza dla kandydatów do bierzmowania. A jednak w podświadomości pojawia się pytanie, czy nie dałoby się lepiej ich przygotować.

Przygotowanie młodych do Bierzmowania było dla mnie możliwością przyjrzenia się temu jak ja sam współpracuję z Duchem Świętym i Jego darami.

Po latach widzę, że podejście do Bierzmowania było dla mnie jedną z najważniejszych decyzji, wynikających z mojej ŚWIADOMEJ decyzji. Pamiętam, że bardzo tego sakramentu chciałem. Dopiero jednak potem zrozumiałem, jak ważne było to dla mnie wydarzenie. W sumie, to było początkiem wchodzenia w kolejne decyzje dotyczące mojego życia, które już nie podejmowałem sam.

Kiedy na początku roku szkolnego pytałem się moich uczniów, co oni rozumieją przez ten sakrament i w ogóle do czego jest im potrzebny, to pojawiała się często odpowiedź, że przyda się, bo bez niego nie można zawrzeć sakramentalnego małżeństwa. Ale przecież nie o to tu chodzi. Bierzmowanie to nie bilet w kierunku wystrojonego na ślub kościoła. Za tym kryje się coś więcej.

2 komentarze