czasopismo katecheza

Modlitwa katechety

Jest poniedziałek. Czekam na stacji Gdynia Główna na pociąg SKM w stronę Gdańska Głównego. Od kilku miesięcy mieszkam w Gdyni. Blisko pół godziny jazdy do ukochanego miasta, spędzam albo słuchając spokojnej muzyki, albo czytając kolejną już książkę z tych dziedziny „tych moich ulubionych”. Wysiadam na stacji, idę dalej podziemnym tunelem, wychodzę obok kina, za którego budynkiem znajduje się jeden z wielu gdańskich, starych kościołów. Bocznym wejściem wchodzę do kaplicy adoracji,

Przejdź do paska narzędzi