Papież Franciszek do młodzieży na Madagaskarze

Dziękuję, Księże Biskupie, za słowa powitania. Dziękuję, drodzy młodzi, którzy przybyliście z każdego zakątka tej pięknej wyspy, pomimo wysiłków i trudności, jakie to stanowi dla wielu z was. A jednak tutaj jesteście! Sprawia mi wielką radość, że mogę z wami przeżywać to czuwanie, do którego zaprasza nas Pan Jezus. Dziękuję za tradycyjne pieśni i tańce,…Continue reading Papież Franciszek do młodzieży na Madagaskarze

Pielgrzymka młodych z Gdyni do Rostkowa – 14 września

Na dobre już rozgościlem się w Gdyni. Jedną z pierwszych akcji, do których chcę bardzo serdecznie zaprosić młodzież, to wyjazd na pielgrzymkę do Rostkowa – miejsca, w którym urodził się św. Staszek Kostka SJ, patron dzieci i młodzieży. Jest to bardzo fajna akcja. Co roku, jeździłem tam z dziećmi i z rodzicami z parafii św.…Continue reading Pielgrzymka młodych z Gdyni do Rostkowa – 14 września

Maryja, Młodzi i praca, czyli o zakasanych rękawach.

Niedawno obchodziliśmy Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Ciekawe były czytania zaproponowane na ten dzień, zwłaszcza Ewangelia (Łk 1, 39-56): Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę.…Continue reading Maryja, Młodzi i praca, czyli o zakasanych rękawach.

Jak ojciec z synem

Minęło kilka dni od powrotu z mojego wyjazdu do Zakopanego. W tym roku wyjazd z młodymi był nietypowy, bowiem postanowiliśmy zrobić coś nowego – wprowadzić nową formę wspólnego wypoczynku. Tym razem naszym górskim wędrówkom towarzyszyli ojcowie. W ramach  corocznego wypadu z młodymi, mieliśmy coś, co roboczo nazwaliśmy wyjazdem ojca z synem. Okazało się, że był…Continue reading Jak ojciec z synem

5 rad, jak dobrze przeżyć wakacje

Koniec roku szkolnego… dla mnie, to zawsze czas odprężenia. Wiadomo… nawet katecheci muszą kiedyś odpocząć. Tym razem jest trochę inaczej, bo po wakacjach trafię nie tylko do nowej szkoły, ale też do nowego miasta (ale o tym kiedy indziej). Wakacje, wakacjami… chciałbym zaproponować kilka propozycji, które mam nadzieję, pomogą dobrze przeżyć ten czas.

Bierzmowanie – pójście na całość

Niebawem w mojej parafii młodzi przyjmą sakrament Bierzmowania. Nie wiem, kto bardziej się przejmuje tym wydarzeniem – młodzi, czy my – katecheci. Zawsze pozostaje niedosyt w przygotowaniu (nie tylko do Bierzmowania). Katecheza i spotkania w salkach parafialnych, cotygodniowa niedzielna Msza dla kandydatów do bierzmowania. A jednak w podświadomości pojawia się pytanie, czy nie dałoby się…Continue reading Bierzmowanie – pójście na całość

Co łączy Andrzeja Bobolę z dzisiejszą młodzieżą?

Dzisiaj jest liturgiczne wspomnienie św. Andrzeja Boboli – człowieka nietypowego pod wieloma względami. Ponoć z powodu raptownego charakteru trudno mu było usiedzieć w jednymi miejscu. Ciągle był w ruchu. Z drugiej strony był niesamowicie oddany temu, co robił. Na maksa działał tam, gdzie go posłano. Oczywiście wielu zna jego tragiczną kartę, pod koniec życia. Jego…Continue reading Co łączy Andrzeja Bobolę z dzisiejszą młodzieżą?

Maryja wiecznie młoda… ponownie o duchowym spa.

To nie jest tekst wyłącznie dla kobiet… od razu to zaznaczam. Rozpoczął się maj – miesiąc szczególnie poświęcony Maryi. Przygotowując się do Mszy Świętej, wziąłem do ręki kolejny wywiad z papieżem – tym razem jest to książka przygotowana we współpracy z ks. Marco Pozza, w której Franciszek zatrzymuje się nad każdym z wersów modlitwy „Zdrowaś…Continue reading Maryja wiecznie młoda… ponownie o duchowym spa.

Młodzi (bez) nadziei

Jak sprawić, aby młodzi widzieli nadzieję na dobre życie? Takie mniej więcej pytanie krąży mi po głowie od samego rana. Ciekawe dlaczego, bo przecież jest długi weekend i człowiek powinien sobie od pewnych spraw odpocząć. Niestety chyba nie od wszystkich da się odpocząć. Zawsze powracają konkretne osoby i ich historie, niekiedy bardzo trudne. Historie ze…Continue reading Młodzi (bez) nadziei

Czy Jezus grałby z uczniami w piłkę?

Kiedyś, kiedy byłym dzieckiem, oglądałem w telewizji film o Jezusie. Nie był to słynny film pt. „Jezus z Nazaretu”. Bardziej jeden z takich z niskim budżetem, co nie znaczy, że był to zły film. Z całego tego filmu pamiętam najlepiej ostatnią scenę. Rzecz dzieje się już po Zmartwychwstaniu, akcja przenosi się ze starożytnego Izraela na…Continue reading Czy Jezus grałby z uczniami w piłkę?