2 września, 2020

Pierwszy dzień (nowej) szkoły

Po kilku miesiącach ponownie udało się przeprowadzić lekcje w budynku szkoły. Dla mnie to coś naprawdę ważnego, bo lubię spotykać się z moimi uczniami bezpośrednio. Tego nie zastąpi żaden program komputerowy. Tak więc wyposażony w maseczki, przed południem udałem się do mojej dwójki. Trochę wyglądałem w tej maseczce, jak jakiś ninja. W tym roku ponownie mam pierwsze klasy, czyli nowych uczniów. Każdy nowy uczeń, to osobna, nowa historia, którą będzie

Przejdź do paska narzędzi